Czy wiesz, co mieszka w tobie? Micropia – muzeum mikrobów w Amsterdamie

Posted Podróże duże

Holandia AmsterdamPlanując nasz pobyt w stolicy, dość trzeźwo podeszłam do sprawy i zadecydowałam, że z całej masy muzeów dostępnych w Amsterdamie zwiedzimy… tylko dwa. Nawet nie łudziłam się, że nasze uparte dziecko pozwoli nam na więcej. Rzeczywistość zweryfikowała moje plany i pokazała, ile optymizmu kryło w sobie moje założenie. Ostatniego dnia naszego pobytu w Amsterdamie wiedzieliśmy już, że nie damy rady odhaczyć dwóch muzeów i pozostaliśmy z poważnym dylematem – które wybrać? Mieliśmy swoich faworytów – pierwszy to Muzeum van Gogha, bo jakże by inaczej! Być w Amsterdamie i nie zajrzeć do tego muzeum, to jak być w Zakopanem i nie pomyśleć o Sławomirze. Drugim faworytem było miejsce, które polecał nam gorliwie znajomy Te. – to Micropia. Lub mniej enigmatycznie – muzeum mikrobów.

Serio. Napaliliśmy się na oglądanie bakterii, grzybów, glonów równie jak na portrety i pejzaże mistrza ekspresjonizmu. Po wielu rozterkach, walce między sercem i rozumem, między godnością kulturoznawcy a geek’owskim „robię to dla beki”… wybraliśmy mikroby. Do tej pory nie wiem, co kierowało tą decyzją, ale nawet teraz, długo po tej przygodzie, nie żałuję, że została podjęta.

 Także tego. Sorry, Vincent. Zobaczymy się innym razem.

***

Micropia robi wrażenie. Miejsce jest bardzo nowoczesne, zrobione z pomysłem i bogatym portfelem. Klimatem i zaawansowaniem technologicznym przypominało Muzeum morskie Lennusadam w Tallinie (nie, niczego nie przegapiliście. Dopiero będzie na blogu). Nie bez powodu otrzymało miano jednego z najciekawszych muzeów na świecie.

Micropia Amsterdam Holandia

Micropia jest częścią kompleksu Zooparku. Lokalizacja jak najbardziej na miejscu, bo jeżeli wytłumaczyć, czym właściwie jest Micropia, to najtrafniejsze określenie brzmi „zoopark z mikroorganizmami różnej maści”. Do Micropii kupujemy jednak osobny bilet, więc, chcąc jeszcze później wejść do zooparku, musicie zapłacić za następny.

Budynek Micropii posiada dwa piętra. Zwiedzanie zaczynamy od wjechania windą z przewodnikiem na pierwsze piętro – tam otrzymujemy już wolną rękę do zwiedzania. W sali panuje klimatyczny półmrok. Rozpoczynamy zwiedzanie od eksplorowania zawartości słoików z dobrze znanymi nam substancjami – wodą pitną, wodą w rzece itp. Oglądamy ją przez mikroskop i otwieramy usta ze zdziwienia (bądź przerażenia, jeżeli jesteście wrażliwcami).

Micropia Amsterdam Holandia

Micropia Amsterdam HolandiaPrzy eksponatach znajdują się tablice opisowe w języku holenderskim i angielskim. Niekiedy tyko oglądamy, a czasami dotykamy lub też potrząsamy próbkami, aby zaświeciły się fluorescencyjne glony. Bajka.

Micropia Amsterdam Holandia

Za szybą kryje się specjalne laboratorium, w którym przebywają pracownicy muzeum. Można w dowolnym czasie zadać im pytanie na temat znajdujących się tu eksponatów.

Micropia Amsterdam Holandia

Można też cyknąć sobie fotkę z takim niesporczakiem.

Micropia Amsterdam Holandia

Wrażenie wywarł na nas kiss-o-meter. Na mnie i Te. ze względu na jego funkcjonalność, Miszy przypadł do gustu podświetlany podest, na który w kółko wchodził i schodził, blokując tym samym innym gościom muzeum możliwość korzystania z urządzenia. Kiss-o-meter działa tak, że wchodzicie na podest w kształcie serca i dajecie sobie buziaka. Kiss-o-meter mierzy siłę waszego pocałunku i filmikiem wizualizuje, czy pretendujecie do namiętnych kochanków z „Titanica”, czy całujecie się jak szkolniaki z filmu „Moja dziewczyna”. I zaraz po tym w wasze oczy uderza informacja, ile waszym pocałunkiem przekazaliście sobie bakterii i jakimi chorobami mogliście się pozarażać.

A oprócz tego? Niezwykle spodobało mi się ogromne szklane terrarium, przez które można obserwować życie mrówek. Fascynację wzbudziły we mnie zwłoki (wiem, jak to brzmi) młodej żyrafy, które dzięki pewnej odmianie bakterii zachowały się bez śladu rozkładu.

Micropia Amsterdam Holandia

Czy wiecie, że w naszym ciele żyje ok 1,5 kg mikroorganizmów? O ich dokładnej ilości, a także funkcji w organizmie dowiecie się, gdy skorzystacie ze specjalnego skanera. To jeden z interaktywnych bajerów muzeum.

Micropia Amsterdam Holandia

Najwięcej emocji wzbudza oglądanie przez mikroskop rzeczy codziennego użytku i obserwowanie, jakie bakterie na nich się znajdują.

Micropia Amsterdam Holandia Micropia Amsterdam Holandia Micropia Amsterdam Holandia Micropia Amsterdam Holandia Micropia Amsterdam Holandia
I teraz pytanie, czy naprawdę warto myć ręce. 😉

Micropia Amsterdam Holandia

Oglądanie kończymy zejściem schodami na parter. Tam także czeka na nas pewna ciekawostka – eksperyment, który pewnie chciało przeprowadzić niejedno z was. W wielkich, hermetycznie zamkniętych słojach umieszczono produkty spożywcze – możemy obserwować proces ich rozpadu, gnicia, pleśnienia. Przy produktach umieszczone są tabliczki z zaznaczonym dniem zamknięcia słoika.

Micropia Amsterdam Holandia Micropia Amsterdam Holandia
Moje skąpstwo i łakomstwo nie pozwoliłoby na marnotrawstwo takiego kawałka goudy.

Micropia Amsterdam Holandia Micropia Amsterdam Holandia Micropia Amsterdam Holandia

Micropia jest super! Nie przekazuje suchej wiedzy, lecz pokazuje jak obecność mikrobów splata się z naszym codziennym życiem i podkreśla wagę tego, co małe.

***

Rekomendowany wiek zwiedzających od 8. roku życia. Po naszym przykładzie widać jednak, że wiek to nie problem do wejścia, jednak trzy razy się zastanówcie, idąc tam z małym bąblem. Mikropia jest fascynująca i gdyby nie zachowanie Miszy spędzilibyśmy w niej trzy razy tyle czasu. Do tej pory mam małą pretensję do syna, ale odbiję sobie na jego osiemnastce, gdy będę „zabawiać” jego gości nieprzerwanym wchodzeniem i schodzeniem ze stołu zastawionego urodzinowym jedzeniem i alkoholem 😉

Więcej informacji: https://www.micropia.nl/en/

Dni i godziny otwarcia: Micropia jest czynna codziennie, w godzinach zależnych od dnia tygodnia. Szczegóły na stronie www.

Ceny biletów wstępu: Micropia oferuje normalne bilety oraz bilety łączone z wejściem do położonego obok ogrodu zoologicznego w Amsterdamie. Do muzeum bezpłatny wstęp mają posiadacze ważnej karty Museumkaart.

Ceny na rok 2018:

bilet normalny (od 10. roku życia): 14,00€

studenci (za okazaniem ważnego dokumentu): 7,50€

bilet ulgowy (dzieci 3 – 9 lat): 12,00€

dzieci poniżej 3. roku życia: bezpłatnie

Lokalizacja:

Adres: Plantage Kerklaan 38-40, 1018 CZ Amsterdam, Holandia

 

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pozostań też z nami w kontakcie:
– Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami z naszych podróży
– Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe rękodzieła, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy

Reklama




Jestem na Instagramie!

 Cały obiekt i plaża wyłacznie do naszej dyspozycji. ❤️ #jedynigoscieosrodka
 Całkiem niedawno moja koleżanka udostępniła na swojej ścianie na Facebooku demotywatora ze zdjęciem pięknego, kwiecistego ogrodu z dopiskiem "Wiosna. Jakby ktoś nie wiedział jak wygląda". Skomentowałam jej zdjęciem błotnistej drogi i roztopów i napisałam, że właśnie tak wygląda wiosna, a na demotywatorze ma zdjęcie z holenderskiego Keukenhof - ogrodu tulipanów. Keukenhof stawia dość wysoko poprzeczkę polskiej wiośnie. Nie możemy przecież oczekiwać, że od razu zrobi się u nas równie pachnaco i kolorowo  Jednak jeśli tak bardzo wam tęskno do dobrodziejstw, które niesie ze sobą wiosna, rozważnie Keukenhof jako opcję na majówkową podróż!  O naszych wrażeniach z tego miejsca przeczytacie na blogu ➡️Link w BIO ⬅️ ___________________________________ #keukenhof #Holandia #holland #majowka #długiweekend #eurotrip #majówka #podrozezdzieckiem #podróżezdzieckiem #podróżemałeiduże #instatravel #noszerazykilka #zawadiaka
 Młodszy ma zaledwie 3 miesiące a już koresponduje z prezydentem  Dziękujemy @andrzejduda i @agata_kornhauserduda za wyjątkowy prezent! Sądzę, że za jakieś 30 lat Młodszy będzie pod równie wielkim wrażeniem jak obecnie jego rodzice! #dziękujemy #wyjątkowyprezent #kalendarzniepodległości
 Amsterdam to stolica muzeów – znajduję się tu największa ilość muzeów na metr kwadratowy z wszystkich miast świata! Naprawdę warto zarezerwować sobie chociaż jeden dzień, żeby zobaczyć kilka z nich. Podczas naszego zeszłorocznego pobytu w stolicy Holandii udało nam się odwiedzić zaledwie jedno miejsce, za to naprawdę godne rekomendacji. Zapraszam na wirtualną wycieczkę po... muzeum mikrobów! Witajcie w Micropii! ➡️Link w BIO ⬅️ __________________________________ #amsterdam #Holandia #majowka #długiweekend #eurotrip #muzeum #micropia #muzeummikrobów #visitholland #holland #travelwithkids #kidstravel #instatravel #mikroby #majówka #podrozezdzieckiem
 Kaj się w końcu znalazł. Jak to z chłopami bywa, zabawiał u innej kobiety. Niemniej przyjemnie było być światkiem jego poszukiwań. Wspaniałe widowisko, któremu przewodziło malowanie piaskiem Tetiany Galitsyny, można było obejrzeć wczoraj w Filharmonii Pomorskiej. Pocieszę was jednak - ponownie występ będzie można obejrzeć w marcu, tylko przewodzić będzie mu inny temat. Ja daję przedstawieniu mocne 6/10, a tylko tyle przez moje nastawienie na opowiadanie historii wyłącznie piaskiem. Rozumiem, że udział aktorów w widowisku był niezbędny, żeby utrzymać uwagę małych widzów, ale jakoś psuło mi to klimat. (Tylko ja mogłam spodziewać się braku dzieci na baśni dla dzieci ). Te. trochę się nudził, a to też dlatego, że nie znał tej baśni i nie bardzo nadążał za fabułą. (Czaicie? Jak można nie znać "Królowej Śniegu"? ). Dodatkowa atrakcja - malowanie światłem - wbiła nas w fotele! Piękny efekt wizualny! #królowaśniegu #snowqueen #tetianagalitsyna #filharmoniapomorska #malowaniepiaskiem #malowanieświatłem
 Czy i wy zastanawiacie się czasem, co znanym osobistościam siedzi w głowach? Jakie jest źródło ich pasji i motywacji, jaki jest przepis na sukces? Film Hermana Vaske to poważny, trwający 30 lat projekt - pogoń za odpowiedzią na pytanie "Dlaczego jesteś kreatywny?". Odpowiadają na nie m.in. Quentin Tarantino, Umberto Eco, Yohji Yamamoto, Angelina Jolie, Yoko Ono, David Lynch. Przyznam, że dawno nie oglądałam niczego tak pomysłowego i inspirującego! Spośród całej tej polifonii opinii wybieramy sobie te, które najbardziej nas przekonują. Bardzo zaskoczyła mnie Bjork, Merlin Manson i George R. R. Martin, a odpowiedź Hawkinga zapisałam sobie w zeszycie i w sercu ;) Film można było obejrzeć w Kinie Orzeł, niestety wczoraj odbył się ostatni seans. Jeżeli jednak otrzymacie możliwość obejrzenia, nie zastanawiajcie się! Sama z chęcią ponownie obejrzałabym dokument, ale tym razem z możliwością pauzy i notatnikiem w ręku. #dlaczegojesteśkreatywny #whyareyoucreative #kinoorzeł