Eurotrip dzień 9 – Chorwacja: Kupari – zatoka umarłych hoteli

W dzisiejszym wpisie będzie nieco o miejscu, które wywarło na mnie największe wrażenie, nie tylko spośród atrakcji Chorwacji, ale biorąc pod uwagę cały Eurotrip! Znaleźliśmy informację o Kupari na jakimś portalu polecającym niszowe atrakcje w Chorwacji, gdy planowaliśmy trasę naszej wycieczki. Zdjęcia z tego miejsca utwierdziły nas w przekonaniu, że jest to nasze niepodważalne „must visit” i prędzej odpuścilibyśmy sobie zwiedzanie majestatycznego Dubrownika, niż błąkanie się po ruinach w Kupari. Tacy już z T. jesteśmy. Podczas gdy inni turyści zwiedzają pałac Dioklecjana w Splicie, my uderzamy do niszczejących budynków gdzieś na zadupiu Chorwacji. Na szczęście naszej szajbie nadano ładnie brzmiącą nazwę: turystyka alternatywna 😉

kupari

Kamping był o wiele gorszego standardu niż poprzedni, ale kto by się tym przejmował po ponad tygodniu podróży ze spaniem byle gdzie. Zyskaliśmy za to możliwość przyjrzenia się na spokojnie, co dolega naszemu samochodowi. Spod maski niewiele udało się wydedukować. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało dobrze, natomiast wspomaganie kierownicy wciąż nie działało przy niskich obrotach silnika. Michał i Dexter machnęli ręką „będzie co będzie, nie ma się co przejmować”, natomiast T. zdecydował nie ryzykować i zajechać do serwisu Forda, który, jak wskazywał wujek Google, mieliśmy na trasie do Dubrovnika. Jego troska była uzasadniona – nie przejechaliśmy jeszcze połowy trasy, a już pojawiły się problemy z autem. Oczywiste jest również, że chcieliśmy pojeździć Fordem dłużej niż do Chorwacji i z powrotem, dlatego od razu po opuszczeniu kempingu kierowaliśmy się na serwis samochodowy.

Serwis Forda miał znajdować się jeszcze przed granicą z Bośnią i Hercegowiną. Jakie było nasze zdziwienie, gdy granica pojawiła się nam na horyzoncie, a serwisu brak. Zniechęcony T. machnął ręką. Zgodził się z chłopakami, że co ma być, to będzie.

Po drodze obserwowaliśmy jeszcze, jak niesamowicie pięknym krajem jest Chorwacja

Chorwacja
Chorwacja
Chorwacja
Chorwacja
Chorwacja
Chorwacja
Chorwacja

Obawialiśmy się długiego postoju na przejściu granicznym, jednak pomimo dużej liczby turystów, ruch przebiegał płynnie i bardzo szybko znaleźliśmy się po stronie bośniackiej.  Krajobraz nie różnił się zbytnio od chorwackiego. Początkowo mieliśmy w planach zajechać nad wodospady Kravica, jednak zgodnie stwierdziliśmy, że skoro widzieliśmy już wodospady nad Jeziorami Plitwickimi, to możemy sobie odpuścić ten punkt wyprawy. Przejechaliśmy więc szybko przez Bośnię i ruszyliśmy do kolejnego, bardzo wyczekiwanego przez nas celu podróży – Kupari.

Położone zaledwie 10 km od Dubrovnika w stronę granicy z Czarnogórą Kupari zwane jest poetycko „zatoką martwych hoteli”. Za czasów świetności Jugosławii postawiono tam kompleks sześciu niezwykle ekskluzywnych hoteli: Grand (najstarszy, zbudowany w roku 1920), Goričina, Mladost, Pelegrin, Kupari oraz Galeb. Hotele zostały zbudowane z komunistycznym rozmachem – obszerne, przepełnione marmurem, drogimi meblami i nowoczesną na tamte czasy elektroniką.

Luksusowy ośrodek wypoczynkowy Kupari przeznaczony był dla oficerów Jugosłowiańskiej Armii Ludowej, ich rodzin i najwyższych urzędników w kraju. Swoją prywatną rezydencję posiadał tu sam Josip Broz Tito. Przez ten szczególny dobór gości Kupari zostało potraktowane jako wojskowy obiekt strategiczny i ostrzelany w 1991 roku podczas wojny domowej. Kupari przejęła armia serbska i od tego momentu było grabione ze swojego dobrobytu.

Zdecydowaliśmy się, że dzień w Kupari rozpoczniemy od kąpieli w morzu. Już podczas naszego przybycia przeraziła nas ilość samochodów zaparkowana pod hotelami, a potem tłum wczasowiczów wygrzewających się na plaży. Spodziewaliśmy się znacznie mniejszego zainteresowania tym miejscem. Na szczęście wczasowicze okazali się miejscowymi, zainteresowanymi wyłącznie  „plażingiem” na pięknym wybrzeżu. Pod wieczór miejsce opustoszało i „martwe hotele” były do naszej dyspozycji.

  Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari

Eksplorację zaczęliśmy od najstarszego z hoteli – Grand. Przypadł on mi szczególnie do gustu ze względu na secesyjną architekturę. Ta lekkość i płynność kształtów odróżniała go od pozostałych ośrodków – kanciastych i surowych, budowanych już według komunistycznych wytycznych.

Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari

To miejsce najprawdopodobniej służyło niegdyś za recepcję.

Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari

Nasi już tu byli 😉

Chorwacja Kupari

Najciekawsze miejsca znajdują się w piwnicach.

Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari

Przed zmierzchem zdążyliśmy jeszcze zwiedzić kilka pięter Pelegrin Hotel. Porzucony basen, opustoszałe piętra i pokoje, zarośnięte ogrody, wciąż urzekają, chociaż trochę w inny sposób niż trzydzieści lat temu. Pomimo, że zniszczone, ograbione, zaśmiecone – dawny splendor hoteli poraża do dziś. Wodząc wzrokiem po pozostałościach hoteli nie trudno sobie wyobrazić ich piękno za czasów ich świetności.

Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari

Zdumiewające, ile w tym miejscu pozostało jeszcze marmuru i metalowych obiektów. Raj dla polskiego złomiarza.

Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari
Chorwacja KupariW pokojach można znaleźć jeszcze szczątki dawnego wyposażenia.

  Chorwacja Kupari

Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari

Tylko z tarasu dalej roztacza się ten sam piękny widok.

Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari

Postanowiliśmy przeparkować auto bliżej hoteli i przenocować tuż pod Hotelem Grand. Mówiąc znajomym, że podczas Eurotripu nocowaliśmy w pięciogwiazdkowym hotelu, nie do końca kłamaliśmy (w rzeczy samej nocowaliśmy „pod” hotelem i pięciogwaizdkowy to on był trzydzieści lat temu). Sącząc piwo obserwowaliśmy jak księżyc wschodzi na niebie i odbija się srebrną łuną w morzu.

Chorwacja Kupari
Chorwacja Kupari

 

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pozostań też z nami w kontakcie:
– Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami z naszych podróży
– Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe rękodzieła, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy

Reklama




Jestem na Instagramie!

 Kaj się w końcu znalazł. Jak to z chłopami bywa, zabawiał u innej kobiety. Niemniej przyjemnie było być światkiem jego poszukiwań. Wspaniałe widowisko, któremu przewodziło malowanie piaskiem Tetiany Galitsyny, można było obejrzeć wczoraj w Filharmonii Pomorskiej. Pocieszę was jednak - ponownie występ będzie można obejrzeć w marcu, tylko przewodzić będzie mu inny temat. Ja daję przedstawieniu mocne 6/10, a tylko tyle przez moje nastawienie na opowiadanie historii wyłącznie piaskiem. Rozumiem, że udział aktorów w widowisku był niezbędny, żeby utrzymać uwagę małych widzów, ale jakoś psuło mi to klimat. (Tylko ja mogłam spodziewać się braku dzieci na baśni dla dzieci ). Te. trochę się nudził, a to też dlatego, że nie znał tej baśni i nie bardzo nadążał za fabułą. (Czaicie? Jak można nie znać "Królowej Śniegu"? ). Dodatkowa atrakcja - malowanie światłem - wbiła nas w fotele! Piękny efekt wizualny! #królowaśniegu #snowqueen #tetianagalitsyna #filharmoniapomorska #malowaniepiaskiem #malowanieświatłem
 Czy i wy zastanawiacie się czasem, co znanym osobistościam siedzi w głowach? Jakie jest źródło ich pasji i motywacji, jaki jest przepis na sukces? Film Hermana Vaske to poważny, trwający 30 lat projekt - pogoń za odpowiedzią na pytanie "Dlaczego jesteś kreatywny?". Odpowiadają na nie m.in. Quentin Tarantino, Umberto Eco, Yohji Yamamoto, Angelina Jolie, Yoko Ono, David Lynch. Przyznam, że dawno nie oglądałam niczego tak pomysłowego i inspirującego! Spośród całej tej polifonii opinii wybieramy sobie te, które najbardziej nas przekonują. Bardzo zaskoczyła mnie Bjork, Merlin Manson i George R. R. Martin, a odpowiedź Hawkinga zapisałam sobie w zeszycie i w sercu ;) Film można było obejrzeć w Kinie Orzeł, niestety wczoraj odbył się ostatni seans. Jeżeli jednak otrzymacie możliwość obejrzenia, nie zastanawiajcie się! Sama z chęcią ponownie obejrzałabym dokument, ale tym razem z możliwością pauzy i notatnikiem w ręku. #dlaczegojesteśkreatywny #whyareyoucreative #kinoorzeł
 Jeszcze tylko 16 lat...  #happybirthdaymyson
 Jak przygotowania do Świąt?  Prezenty kupione? Jeżeli szukacie jeszcze inspiracji na prezent książkowy dla rocznego malucha, to może przyda wam się najnowsza recenzja na blogu. Nowy przegląd książek dla dziecka od 0-2lat już na noszerazykilka.pl ➡️Link w BIO ⬅️ _____________________________ Małą ściagawka, rozpoczynając od tych najbardziej lubianych przez Miszę: 1. #jedźjedźstój #charisemericleharper @wydawnictwobabaryba 2. #przedmoimdomem @marianne_dubuc @dwiesiostry 3. #mójnajlepszyelementarz #richardscary @wydawnictwobabaryba 4. #poznajędźwięki @yoyobookssk 5. #idziemynaniedźwiedzia #michaelrosen #helenoxenbury @dwiesiostry 6. #popatrzwniebo #joannagębal #monikazborowska @muchomor.pl 7. #auta #stephanlomp @wydawnictwobabaryba 8. #naszeciało #hectordexet @wydawnictwomamania 9. #nocniknadnocnikami #alonafrankel #wydawnictwonisza 10. #śpijkróliczku #muhlejorg @dwiesiostry 11. #paluszkowaolimpiada #tulletherve @insignis_media 12. #kołysankaopiersiachmamy #monikacalaf #mikelfuenres @wydawnictwomamania
 Zainspirowana moim pomysłem na kalendarz adwentowy. Prawda, że fajnie wyszło? @familybeautyboxx daj znać, jaka reakcja Twojego malucha!
 Pewnie wielu z was ma tę puszkę z @pepcopl Będziecie w niej trzymać pierniczki, bibeloty, może posłuży wam jako opakowanie na prezent. Zainspirowana dawnym wpisem @raczkujacwswiat dałam jej nowe, dość niezwykłe przeznaczenie - będzie kalendarzem adwentowym dla mojego niespełna dwuletniego malucha. O tym, co puszka i kalendarz adwentowy mają ze sobą wspólnego dowiecie się z nowego wpisu na blogu ➡️Link w BIO⬅️ #kalendarzadwentowy #kalendarzadwentowydladziecka #dziecko #instadziecko #bożenarodzenie #świętabożegonarodzenia #święta #adventcalendar #christmas #craftsforkids #inspiracjepepco
  • Bardzo fajne zdjęcia

    • Dziękuję! Bardzo się cieszę, że się podobają 🙂

  • Ale świetny klimat! Nigdy nie slyszalam o tym miejscu, moze kiedys uda się odwiedzić!

    • To jest właśnie miejsce, o którym mało kto wie! Być może dlatego, że nie każdego interesuje zwiedzanie ruin, nie figuruje w biuletynach biur podróży. My byliśmy tym miejscem zauroczeni i do tej pory uważamy za najciekawsze, co zwiedziliśmy w Chorwacji.